CopywritingCzy AI zastąpi copywriterów (i dlaczego nie)?
copywriter vs AI

Czy AI zastąpi copywriterów (i dlaczego nie)?

W dzisiejszych czasach dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji pojawia się coraz więcej pytań dotyczących jej wpływu na rynek pracy. Kluczowe pytanie brzmi – czy AI ma szansę zastąpić copywriterów? W niniejszym artykule… STOP! Tak mógłby zacząć się ten artykuł, gdyby został bezmyślnie skopiowany od ChatGPT. Sieć zalewa teraz fala podobnych do siebie pod kątem składni i słownictwa tekstów, powtarzalnych, pełnych ogólników. Czy jest tu gdzieś miejsce dla copywritera? Czy warto go zatrudniać, skoro AI też może wszystko napisać? Uważamy, że tak. I postaramy się to udowodnić!

 

Spis treści

    Copywriter w erze AI

    Zacznijmy od kilku danych:
    • Dziennie w ChatGPT pojawia się obecnie ok. 2,5 mld zapytań (źródło).
    • Badanie z kwietnia 2025 od Ahrefs wykazało, że prawie 3/4 nowych stron internetowych zawiera AI‑treści (źródło).
    • 63% Polaków aktywnie korzysta z narzędzi GenAI (np. ChatGPT), więcej niż w USA (51%) i Wielkiej Brytanii (48 %) (źródło).
    • Ponad 60% firm w Polsce wykorzystuje sztuczną inteligencję w content marketingu, m.in. do pisania, edycji i optymalizacji SEO (źródło).
    Sposób tworzenia treści zmienia się diametralnie. Przed erą AI doceniane były copywriterskie umiejętności, takie jak tzw. lekkie pióro, kreatywność, błyskotliwość oraz poprawność językowa; w końcu nie istniało narzędzie, które mogłoby coś napisać za człowieka. Teraz copywriterem teoretycznie może być każdy. Wystarczy poprosić AI o pomoc i już – tekst istnieje! Co tam, że składa się z “lanej wody”, bez dobrego researchu. Ważne, że ma określoną liczbę znaków, kilka słów kluczowych i nagłówki. Dla wielu branż to wystarczy.
     
    To właśnie niski próg wejścia może niepokoić. Jakość tekstów spada i coraz częściej nie wiadomo już, czy treść, którą czytamy, jest prawdziwa i zweryfikowana, czy też to wymysł AI. A ta lubi halucynować, czyli generować błędne informacje. Powstaje tzw. masówka; nieważne jak, byle szybko i dużo. Tyle że taka strategia wcale nie musi oznaczać sukcesu firmy.

    Czy dobry prompt może wystarczyć?

    Metodą prób i błędów można dojść do promptu, z pomocą którego ChatGPT lub wyszkolony Agent AI napisze świetny tekst. I w przypadku niektórych firm może to wystarczyć. Wiele zależy od obranego stylu komunikacji i branży. W końcu nie każdy artykuł/opis/post/tekst reklamowy musi być błyskotliwy, oryginalny i z humorem, zwłaszcza gdy trzeba coś przekazać w prosty sposób. A kiedy konieczne jest przygotowanie wielu podobnych treści, i to na szybko, AI może okazać się prawdziwym zbawieniem. 

    Warto jednak pamiętać, że sztuczna inteligencja ma swoje ograniczenia. Wygenerowanie kilku informacyjnych opisów produktów na stronę internetową to jedno, ale pisanie inspirujących postów czy chwytliwych haseł reklamowych to drugie. AI nie radzi sobie najlepiej z kreatywnymi zadaniami ani humorem. 

    Jeżeli od marki wymaga się czy to eksperckości, czy oryginalności, a notorycznie otrzymujemy sztampowe treści wygenerowane przez AI (i to metodą kopiuj-wklej, bez korekty), zaufanie może spaść. Personal branding (kreowanie wizerunku marki) w całości oparty na tym, co powie ChatGPT, ma raczej małe szanse na powodzenie. Dlatego tak ważny jest w tym wszystkim człowiek, który potrafi bawić się słowem, słowem: copywriter.

    Jak zmienia się copywriting?

    copywriterka superbohaterka pisząca teksty

    Zawód copywritera nie tyle jest zagrożony, co ewoluuje. Na znaczeniu rośnie kompleksowe podejście, zwłaszcza myślenie marketingowe i biznesowe, bo copywriter już nie tylko “klepie” teksty, ale też ma za zadanie myśleć szerzej, strategicznie. Zwiększa się również wachlarz możliwości: powstają nowe zawody, takie jak prompt engineer (tworzy prompty dla modeli językowych) czy AI content manager (zarządza treściami generowanymi przez AI). Sposobem na przebicie się na rynku może być specjalizacja w określonej branży lub niszy, ponieważ copywriterów od wszystkiego nie brakuje.

    AI pomocnikiem copywritera

    Copywriter musi też oczywiście umieć współpracować ze sztuczną inteligencją. Bo przecież nie chodzi o to, by nie korzystać z jej pomocy. Chatbot naprawdę przyspiesza i ułatwia pracę. Zadaniem copywritera, który pracuje z AI, jest m.in.:
    • tworzenie koncepcji, strategii contentowej,
    • odpowiednie formułowanie promptów
    • ręcznie zebranie źródeł lub weryfikacja treści podanych przez AI,
    • humanizacja tekstu – pozbycie się sztampowych określeń i struktur na rzecz naturalnego stylu wypowiedzi, wyrażanie emocji, opinii, metafor, humoru itp.,
    • selekcja treści i dbanie o jej jakość,
    • dostosowanie tekstu do stylu marki, personalizacja treści,
    • analiza i wyciąganie wniosków (czyli nauka “efektywnej rozmowy” z modelem językowym).
    Copywriter może też napisać treść sam i dać ją AI do sprawdzenia. Nie da się ukryć, że ChatGPT świetnie wyłapuje literówki lub proste błędy. Chatbot może zainspirować, przedstawić pomysły, które copywriter umiejętnie wykorzysta, dostosowując się do marki. Możliwości jest wiele; najważniejsze, by współpracować z AI z głową. 
     

    Typowe cechy treści od ChatGPT i przykłady

    Nawet jeśli copywriter ma jakieś maniery językowe, to z pewnością nic w porównaniu z tym, co wyprawia ChatGPT. Co wyróżnia teksty od AI? Przykłady podane poniżej są wzięte z artykułu wygenerowanego przez ChatGPT na podstawie promptu: “Napisz długi, szczegółowy artykuł na bloga o śnie, na temat tego, jak bardzo sen jest ważny dla człowieka”.

    •  “Suchy” tekst – w treściach od AI brak dygresji, wtrąceń, anegdot lub skrótów myślowych. Bywa, że zdania nie łączą się ze sobą płynnie, przez co powstaje nienaturalny ciąg suchych faktów. Co najmniej jakby pisał to jakiś robot.
      Zbyt mała ilość snu prowadzi do wypalenia, spadku energii, a także wpływa na zdolność do podejmowania mądrych decyzji. Regularny sen pozwala na lepsze zarządzanie stresem, poprawę wydajności i zwiększenie kreatywności.
    • Ogólniki – gdyby ChatGPT brał udział w konkursie na lanie wody, zalałby już wsie i miasta swoimi mądrościami, które obracają nasze życie o 360 stopni.
      Sen to fundament, nie fanaberia.
    • Półpauzy – to popisowy numer chatbota. Nie chodzi o sam fakt użycia półpauzy, ponieważ to poprawna forma w zdaniu. Mowa o stanowczym nadużywaniu tego znaku w konstrukcjach zdań.
      Przerywanie tych faz – np. przez budzik, hałas, stres, alkohol – zaburza cały cykl i odbiera nam to, co w śnie najcenniejsze – głęboki odpoczynek.
    • Bezosobowe formy i rzeczowniki odczasownikowe – czytając tego typu treści, czujemy emocje jak na grzybobraniu.
      Zainwestowanie w dobrej jakości materac i poduszki ma duże znaczenie.
    • Po trzy przykłady – bardzo często ChatGPT wymienia coś w potrójnym zestawieniu. 
      Przewlekły brak snu może prowadzić do problemów z sercem, nadciśnienia i zwiększonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Zmęczenie, rozdrażnienie, obniżenie zdolności do koncentracji to tylko niektóre objawy, które pojawiają się, gdy nasz sen nie jest wystarczający.
    • Zdanie podrzędne z “co” – chatbot notorycznie stosuje składnię zdania z “co” po przecinku. Codziennie w sieci czytamy takie zdania i zadajemy sobie krótkie pytanie: “Co?”.
      Sen pozwala na obróbkę emocji, co pomaga w lepszym radzeniu sobie ze stresem.
    • Hiperpoprawność – AI nie popełnia błędów językowych. To chyba dobrze? No, niekoniecznie. Niektóre teksty zasługują na 5 z plusem z polskiego, ale może w podstawówce. Poza tym chatbot lubi nadużywać przecinków.
      Bez odpowiedniego snu, produkcja przeciwciał zostaje zaburzona, co prowadzi do większej podatności na infekcje, wirusy i bakterie.
    • Problem z twórczością kreatywną – AI zdecydowanie nie ma duszy artysty, natomiast głębia jego wierszy przybiera postać wypukłą. Nie stosuje umiejętnie środków stylistycznych, a metafory to dla niego czarna magia.
      Wiele osób traktuje sen jak konto w banku: „odeśpię w weekend”.
    • Nieudane żarty – większość wymyślonych przez AI dowcipów jest tak zabawna, że karuzela śmiechu nie może się zatrzymać. ChatGPT nie ma zbyt błyskotliwego poczucia humoru ani nie rozumie ironii (chyba że go do tego dobrze wyszkolimy).
      Nie trzeba suplementów, magicznych eliksirów ani drogich gadżetów. Wystarczy… po prostu iść spać.
    • Inne powtarzalne konstrukcje   w dzisiejszych czasach…, kluczowy aspekt, dynamiczny rozwój, coś jest fundamentem (lub wyzwaniem), coś odgrywa coraz większą rolę, jak pokazują badania… (źródła brak), takie jak…, to narzędzie może znacząco ułatwić…, oto kilka powodów, dla których warto…, wybór zależy od indywidualnych potrzeb…, to nie tylko trend, ale również konieczność…, to temat, który zyskuje na znaczeniu… itp.
    Jesteśmy pewni, że kojarzycie niektóre z powyższych powtarzalnych treści. Co dodalibyście do listy? 
     
    chatGPT piszący teksty

    Kilka słów na koniec od nas i od AI

    Choć AI generuje treści masowo, tymi treściami trzeba zarządzać, poprawiać je, weryfikować, humanizować i usprawniać. Od tego właśnie jest copywriter, który ma do dyspozycji potężne narzędzie i tylko od niego zależy, jak je wykorzysta. Być może kiedyś ChatGPT stanie się elastyczny i oryginalny, a stylem dorówna samemu Mickiewiczowi. Lecz na razie nie zapowiada się, by ten dzień nadszedł szybko.

    A jeśli chodzi o personal branding… Marka firmy powinna być z czymś kojarzona, jeśli więc chcesz, aby kojarzyła się z ChatGPT, czyli z powtarzalną składnią, sztampowością i brakiem wyczucia, droga wolna – generuj teksty na potęgę i ciesz się zaoszczędzonym czasem. Jeśli jednak zależy Ci na tym, by się wyróżnić i tworzyć content przyciągający uwagę, nie obejdzie się bez czynnika ludzkiego i personalizacji. Inspiruj się AI, czerp od niej pomysły, dane, generuj też strukturę artykułów lub nawet całe teksty, ale poprawiaj je własnoręcznie/z pomocą copywritetów (np. naszej agencji content marketingu), a ważniejsze informacje weryfikuj. 

    Może to zwariowane, ale ten tekst (nie licząc zdań kursywą) napisaliśmy sami, bez pomocy AI. Aby nie było smutno, zakończymy artykuł krótkim podsumowaniem prosto od ChatGPT:

    Reasumując, choć sztuczna inteligencja z powodzeniem wspiera proces tworzenia treści i może znacznie usprawnić pracę copywritera, nie jest w stanie całkowicie go zastąpić. Narzędzia oparte na AI oferują szybkie i efektywne rozwiązania w zakresie generowania treści – jednak wciąż brakuje im kluczowych umiejętności, takich jak kreatywność, emocjonalna głębia oraz zdolność do tworzenia unikalnego przekazu dostosowanego do kontekstu i odbiorcy. Dlatego też, mimo dynamicznego rozwoju technologii, rola copywritera pozostaje nie do przecenienia.

     

    Autor

    Jest po studiach pisarskich; już blisko 3 lata pracuje w branży SEO i content marketingu. Teksty użytkowe zawodowo pisze od ponad roku, a kreatywne – odkąd pamięta. Uwaga: stosuje gry słowne, a czasem rymy!

    close

    Nikt z ogółu, tak jak my, nie rymuje w B2B!

    Kreatywność i profesjonalizm.

    Oryginalne, rymowane hasła sprawiające, że Twoja marka zostanie zapamiętana, a komunikacja stanie się bardziej angażująca i wyróżni się na tle konkurencji.

    Takich rymów i połączenia metafor nie dostarczy Ci AI!

    © 2025 AMyTak,
    Wszystkie prawa zastrzeżone